Wywiad z Mateuszem Machem – twórcą pierwszego komunikatora dla osób głuchoniemych

Mateusz Mach, siedemnastolatek, fan hip-hopu i nowych technologii. Jest młodym przedsiębiorcą, współzałożycielem projektu FIVE oraz pomysłodawcą aplikacji Five App, która wygrała w kategorii Best Social Impact Startup (startup o najlepszym wpływie społecznym) podczas Central European Startup Awards 2015. Opiniotwórczy serwis The Next Web uznał Mateusza za jednego z 10 przedsiębiorców, którzy nie pozwolili, aby młody wiek powstrzymał ich przed osiągnięciem sukcesu.

Digital Youth: Pierwszym twoim projektem był Sagepark. Opowiesz coś o nim?

Mateusz Mach: Sagepark to mój trzeci w kolejności chronologicznej projekt, jednak pierwszy, o którym faktycznie chciałbym opowiedzieć. Rozczarowany polskimi blogami technologicznymi, a także masą negatywnych komentarzy na ich łamach, postanowiłem stworzyć platformę pozwalającą na zakładanie własnych blogów i publikowanie tekstów na temat nowych technologii. Dzięki autorskiemu systemowi CMS (content management system) stworzonemu przeze mnie i mojego znajomego, mogliśmy wybierać najlepsze teksty i promować je na stronie głównej. Potencjał takiego rozwiązania bardzo szybko dostrzegło wielu znanych w Polsce blogerów, jak np.: Artur Młynarz, Dariusz Dziedziczak czy Jarosław Góra. Rozwijaliśmy się w dynamicznym tempie. We wstępnej fazie funkcjonowania serwisu udało nam się wprowadzić wiele znaczących aktualizacji, a tym samym uczynić platformę bardziej rozbudowaną. Po trzech miesiącach od startu opublikowaliśmy pierwsze statystyki – okazało się, że z Sagepark korzysta 10 000 użytkowników. Te dane zainteresowały pierwszych inwestorów. Nie byłem przekonany co do słuszności rozwijania kolejnego serwisu zajmującego się nowymi technologiami, a więc zaproponowałem swój następny pomysł. Pomysł, który spotkał się z aprobatą inwestora czyli Five App.

DY: Five App w założeniu kierowany był do nastolatków i miał ułatwiać im komunikację. Okazało się jednak, że jego zastosowanie jest znacznie szersze. Jak na to zareagowaliście?

MM: Jestem osobą otwartą na nowe pomysły. Może dlatego fascynuje mnie proces consumer development czyli rozwijania firmy zgodnie z sugestiami i wskazówkami klientów. Naszą grupą docelową są osoby niesłyszące – to one dostrzegają w aplikacji największy potencjał. To świetne uczucie, kiedy robiąc to, co lubisz, możesz w realny sposób pomóc innym. Największą zaletą naszego produktu jest to, że rozwiązuje on rzeczywisty, a nie abstrakcyjny problem.

DY: Five App umożliwia komunikowanie się osobom głuchoniemym. Czy będziecie dalej rozwijać aplikację w tym kierunku?

MM: Pewnie. Aktualnie za pomocą aplikacji możemy odwzorować niemal cały alfabet ASL (amerykańskiego języka migowego). Ale my traktujemy tę wersję jako prototyp. Naszym celem jest umożliwienie przekazywania całych zdań i krótkich wypowiedzi za pomocą animacji języka migowego. Obecnie pracujemy z organizacjami tak dużymi jak np. ONZ, aby wspólnie zrealizować ten cel. Poza tym korzystamy ze wsparcia specjalistów i tłumaczy języka migowego, dzięki czemu jesteśmy w stanie na bieżąco weryfikować nasze założenia.

DY: Co miesiąc do sieci trafia kilkadziesiąt tysięcy aplikacji. Jak Wam się udało wypromować swój produkt i trafić do odbiorców?

MM: Z Five App korzysta około 15 000 użytkowników na obu platformach. Nie ma jednej prostej odpowiedzi na pytanie o sposoby na promocję. Jest to składowa wielu decyzji, które podjęliśmy w trakcie udoskonalania aplikacji. Myślę, że momentem przełomowym była rozmowa z największym biznesowym portalem w Stanach Zjednoczonych – Business Insider. Selekcja jest tam bardzo rygorystyczna, a znalezienie się na ich łamach – bardzo trudne dla osób z zagranicy. Ponadto, możemy pochwalić się profesjonalnie przygotowanym produktem, co jest w promocji najważniejsze.

DY: Jesteś programistą. Od czego rozpocząłeś swoją przygodę z programowaniem? Czy według ciebie każdy może spróbować?

MM: Gdy byłem młodszy, spędzałem ogromne ilości czasu, grając w gry. Niektóre z nich są zbyt brutalne, aby je wspominać w tej rozmowie. Zacząłem zastanawiać się, jak zostały stworzone, a to doprowadziło mnie do napisania (zgodnie z tutorialem) mojej pierwszej gry, która nie różniła się zbyt mocno od popularnego Tetrisa. Naukę rozpocząłem od języków takich jak: html, css czy php. Myślę, że programowanie nie jest dla wszystkich. To dość oczywiste – nie każdy zainteresuje się tym zagadnieniem. Jestem jednak przekonany, że o ile tylko ktoś odkryje w sobie pasję do programowania, nauczenie się wybranych języków nie będzie problemem.

mach1

DY: Jakie są Twoje plany na najbliższe miesiące?

MM: Finalizacja kontraktu z inwestorem. Dalszy kapitał na rozwój przedsięwzięcia jest dla nas bardzo ważny. Chcemy skupić się na promocji Five App w Stanach Zjednoczonych, ponieważ jest to dla nas największy rynek. Bardzo mocno liczymy na udaną współpracę z ONZ, co pozwoliłoby nam na dotarcie do największych ośrodków dla osób niesłyszących na świecie. Pozostaje jeszcze szkoła. W tym roku zdaję międzynarodową maturę, co również jest wyzwaniem. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć czas na połączenie tych dwóch zajęć.

DY: Piszesz o sobie, że chciałbyś inspirować młodych ludzi do wielkich marzeń. Jak zamierzasz to realizować?

MM: Irytują mnie wykłady motywacyjne, szczególnie te prowadzone przez osoby nie mające na swoim koncie większych sukcesów. Z tego względu nie chcę ograniczać się tylko i wyłącznie do popularnych frazesów. Od początku swojej przygody z biznesem rozmawiam z każdym, kto ma pytanie lub problem. Bardzo zależy mi na jak najszybszym rozwoju nowych technologii, a więc zrobię co tylko mogę, by jak najwięcej osób efektywnie zajmowało się tym zagadnieniem.

DY: Dziękujemy za rozmowę.