Wyrażanie poparcia dla jakiejś idei lub postulatów nigdy nie było tak łatwe jak obecnie. Pytanie jaką moc ma tak naprawdę zostawienie like’a, udostępnienie lub podpisanie petycji online?

Zbierani podpisów pod petycją to dość klasyczny sposób na wyrażanie poparcia. Zazwyczaj podpisy zbierane są w miejsca gdzie przebywa dużo ludzi np. podczas jakiś wydarzeń. Petycja online to narzędzie, które umożliwia zbieranie podpisów przez internet i potencjalnie zdobycia bardzo dużego zasięgu.

Jak zbierać podpisy?

Procedura stworzenia petycji, a następnie zbieranie podpisów jest bardzo prosta. Należy wejść na jedną ze stron, które udostępniają takie narzędzie np. secure.avaaz.org lub petycje.pl i kliknąć Napisz petycję, a następnie przejść przez cały proces, który w obu przypadkach jest dość przejrzysty. Oczywiście najważniejszy jest sam pomysł i cel naszej petycji. W zależności od tego jak dobrze opiszemy o co nam chodzi zwiększamy szansę na dużą liczbę podpisów. Kolejną bardzo istotną kwestią jest odpowiednia promocją naszej petycji tak, by dotarła o na do jak największej liczby osób. Szczególnie istotny by dotarła do osób, które mogą być zainteresowane postulatami przedstawionymi w naszej petycji. Ostatnim etapem jest dostarczeni petycji do adresata np. władz lokalnych, szkoły itp.

Petycje online
petycje.pl

Petycje online – czy to działa?

Wchodząc na strony oferujące stworzenie petycji online możemy zobaczyć jak wiele osób decyduje się na wykorzystanie tego typu narzędzia. Oczywiście od razu pojawia się pytania: czy to w ogóle ma sens? Czy działa?

W serwisie change.org po koniec roku 2016 uczniowie Społecznego Gimnazjum Nr 20 w Warszawie zamieścili petycję do Urząd do Spraw Cudzoziemców. W petycji żądali odstąpienia od decyzji o deportacji ich koleżanki Daryny Sherstiuk, Ukrainki z Siewierodoniecka obwodu Ługańskiego, z terenów, gdzie trwają działania wojenne. Po petycja podpisało się ponad 25 tysięcy osób. Akcja okazała się wielkim sukcesem. Zaangażował się w nią Rzecznik Praw Dziecka oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Nie każda zbiórka podpisów musi być tak spektakularna, ale warto pamiętać o tym narzędziu i w odpowiednim momencie je wykorzystać. Internetowy aktywizm naprawdę ma moc.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ